Zostań redaktorem tej strony — przeczytaj ogłoszenie.
Zwierzęta
Idzie żołw i spotyka drugiego, tylko bez skorupy.
- Stary, co ci sie stało? - pyta pierwszy.
- Nic... Uciekłem z domu...
- Stary, co ci sie stało? - pyta pierwszy.
- Nic... Uciekłem z domu...
Zima, las, pada śnieg. Po lesie chodzi zdenerwowany niedźwiedź. To złamie choinkę, to kopnie w drzewo, to pogoni wilka. Ogólnie - mocno wściekły.
Chodzi i gada:
- Po jaką cholerę piłem tę kawę we wrześniu...
Chodzi i gada:
- Po jaką cholerę piłem tę kawę we wrześniu...
- Dlaczego słoń ma trąbę?
- Żeby się tak gwałtownie nie zaczynał.
- Żeby się tak gwałtownie nie zaczynał.
W pewnym ogrodzie zoologicznym żyła młoda małpa bardzo rzadkiego i cennego gatunku. Któregoś dnia podczas rutynowego badania weterynarz stwierdził, że małpa jest w stanie silnej depresji, która nie leczona doprowadzi ją do niechybnej śmierci. Powodem depresji jest brak partnera. Niestety, ani w krajowych, ani zagranicznych ogrodach zoologicznych nie było samca tego gatunku. W końcu dyrektor zoo przypomniał sobie o panu Mieciu, który karmił małpę i czyścił jej klatkę.
- Może on, w końcu z małpą zżyty...- pomyślał i postanowił zaproponować panu Mieciowi trzysta złotych za stosunek z małpą. Wezwał go na dywanik i tłumaczy, że małpa musi mieć seks, inaczej zdechnie.
- Czy zgadza się pan to zrobić za trzysta złotych?
Pan Miecio na to, że i owszem, ale ma trzy warunki.
- Po pierwsze, może przy tym być tylko jeden świadek, bo wstydliwy jestem. Po drugie, będę ją brał od tyłu.
- OK, panie Mieciu, one lubią tylko od tyłu, sprawę świadka też załatwimy. A jaki jest trzeci warunek? - pyta lekko zaniepokojony dyrektor.
- Chodzi o pieniądze... Te trzy stówy dam wam dopiero po wypłacie...
- Może on, w końcu z małpą zżyty...- pomyślał i postanowił zaproponować panu Mieciowi trzysta złotych za stosunek z małpą. Wezwał go na dywanik i tłumaczy, że małpa musi mieć seks, inaczej zdechnie.
- Czy zgadza się pan to zrobić za trzysta złotych?
Pan Miecio na to, że i owszem, ale ma trzy warunki.
- Po pierwsze, może przy tym być tylko jeden świadek, bo wstydliwy jestem. Po drugie, będę ją brał od tyłu.
- OK, panie Mieciu, one lubią tylko od tyłu, sprawę świadka też załatwimy. A jaki jest trzeci warunek? - pyta lekko zaniepokojony dyrektor.
- Chodzi o pieniądze... Te trzy stówy dam wam dopiero po wypłacie...
Idzie mrówka przez sad. Przechodzi pod jabłonią i nagle spada na nią jabłko. Po chwili mrówce udaje się wyczołgać spod jabłka, podnosi głowę do góry i krzyczy: w samo oko, *putinówka, w samo oko!
W starym zamku mieszkają trzy nietoperze: Franek, Zdzichu i Józiu. Co noc jeden z nich wylatywał na łowy.
Pewnej nocy poleciał Franek. Wrócił cały zakrwawiony i pyta się swoich kolegów:
- Widzieliście ten rój pszczół za zamkiem?
- No.
- To już go nie zobaczycie.
Następny był Zdzichu. Wraca jeszcze bardziej zakrwawiony i się pyta:
- Widzieliście te szczury na dziedzińcu?
- No.
- To już ich nie zobaczycie.
Następny był Józiu. Wraca jeszcze bardziej zakrwawiony i się pyta:
- Widzieliscie to drzewo przy wyjściu z zamku?
- No.
- A ja nie...
Pewnej nocy poleciał Franek. Wrócił cały zakrwawiony i pyta się swoich kolegów:
- Widzieliście ten rój pszczół za zamkiem?
- No.
- To już go nie zobaczycie.
Następny był Zdzichu. Wraca jeszcze bardziej zakrwawiony i się pyta:
- Widzieliście te szczury na dziedzińcu?
- No.
- To już ich nie zobaczycie.
Następny był Józiu. Wraca jeszcze bardziej zakrwawiony i się pyta:
- Widzieliscie to drzewo przy wyjściu z zamku?
- No.
- A ja nie...
Idzie słoń z mrówką przez most i mrówka mówi do słonia:
- Ale tupiemy, nie?
- Ale tupiemy, nie?
Rozmawiają dwie krowy:
- W McDonald's spotkajmy się...
- W McDonald's spotkajmy się...
Kawał dodał(a) erykidzi
Friday 29th May 2009 09:37:11 PM
Wiszą trzy nietoperze głowami do dołu nagle jeden z nich przekręca się głową do góry, na co odzywa się jeden z jego kolegów:
- Ty, marian zemdlał.
- Ty, marian zemdlał.
Pytanie: Wiesz, dlaczego niektóre słonie mają czerwone oczy?
- Żeby się mogły schować w jarzębinie.
***
A widziałeś kiedyś słonia w jarzębinie?
A widzisz, jak się *niegrzeczni chłopcy dobrze chowają!
- Żeby się mogły schować w jarzębinie.
***
A widziałeś kiedyś słonia w jarzębinie?
A widzisz, jak się *niegrzeczni chłopcy dobrze chowają!