Zostań redaktorem tej strony — przeczytaj ogłoszenie.
Zwierzęta
Facet przychodzi do baru z małą małpką na ramieniu, zamawia drinka i gdy, pije to małpka zaczyna skakać po całym barze. Podkrada oliwki z baru i je zjada. Następnie bierze pokrojone cytryny i je pałaszuje. Potem wskakuje na stół bilardowy bierze jedną bilę i ku zdumieniu wszystkich jakoś ją połyka. Barman krzyczy do faceta:
- Widział pan co zrobiła pańska małpa?!
- Nie, co?
- Właśnie zjadła jedna bilę z mojego stołu bilardowego!
- Tiaa, to mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasięgu wzroku, łajdaczka.
Przepraszam, zapłacę za wszystko. Gościu kończy drinka, płaci i wychodzi
z małpką. Dwa tygodnie później znowu przychodzi do tego samego baru, z
małpką na ramieniu, zamawia drinka a małpa zaczyna znowu hasać po barze. Kiedy kończy drinka, małpka znajduje
wisienkę na talerzyku. Bierze ją, wsadza sobie w tyłek, wyjmuje, a
następnie zjada.
Barman jest wyraźnie zdegustowany:
- Widział pan co zrobiła tym razem?!
- Nie, co?
- Hmm, wzięła wisienkę, wsadziła sobie w tyłek po czym zjadła!
- Tiaa, to mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasięgu wzroku... ale odkąd
połknęła bilę, najpierw wszystko mierzy!
- Widział pan co zrobiła pańska małpa?!
- Nie, co?
- Właśnie zjadła jedna bilę z mojego stołu bilardowego!
- Tiaa, to mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasięgu wzroku, łajdaczka.
Przepraszam, zapłacę za wszystko. Gościu kończy drinka, płaci i wychodzi
z małpką. Dwa tygodnie później znowu przychodzi do tego samego baru, z
małpką na ramieniu, zamawia drinka a małpa zaczyna znowu hasać po barze. Kiedy kończy drinka, małpka znajduje
wisienkę na talerzyku. Bierze ją, wsadza sobie w tyłek, wyjmuje, a
następnie zjada.
Barman jest wyraźnie zdegustowany:
- Widział pan co zrobiła tym razem?!
- Nie, co?
- Hmm, wzięła wisienkę, wsadziła sobie w tyłek po czym zjadła!
- Tiaa, to mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasięgu wzroku... ale odkąd
połknęła bilę, najpierw wszystko mierzy!
Kawał dodał(a) Agnieszka
Tuesday 1st June 2010 01:30:42 PM
Poszedł facet do lasu. Tak łaził i łaził, ze w końcu zabłądził. Chodzi wiec po lesie i krzyczy. W pewnym momencie coś szturcha go z tyłu w ramię. Odwraca głowę, patrzy - a tu stoi wielki niedźwiedź, rozespany, piana z pyska mu leci i mówi:
– Co tu robisz?
– Zgubiłem się – odpowiada facet.
– Ale czego się tak drzesz? – pyta wściekły niedźwiedź.
– Bo może ktoś usłyszy i mi pomoże.
– No to ja usłyszałem. Pomogło ci?
– Co tu robisz?
– Zgubiłem się – odpowiada facet.
– Ale czego się tak drzesz? – pyta wściekły niedźwiedź.
– Bo może ktoś usłyszy i mi pomoże.
– No to ja usłyszałem. Pomogło ci?
Kawał dodał(a) Agnieszka
Tuesday 25th May 2010 08:41:35 PM
Przychodzi krowa do sklepu:
- Poproszę dwa kilo mączki kostnej. Jak szaleć, to szaleć!
- Poproszę dwa kilo mączki kostnej. Jak szaleć, to szaleć!
Kawał dodał(a) Agnieszka
Thursday 13th May 2010 09:40:16 AM
Idzie sobie mały kurczak ulicą i pali papierosa. Spotyka go dorosły kogut i mówi:
- Ty, smarkaczu, jak tylko spotkam twojego ojca to mu powiem, że palisz papierosy...
- Wiesz co mam to w nosie. Jestem z wylęgarni.
- Ty, smarkaczu, jak tylko spotkam twojego ojca to mu powiem, że palisz papierosy...
- Wiesz co mam to w nosie. Jestem z wylęgarni.
Kawał dodał(a) Agnieszka
Wednesday 5th May 2010 06:54:53 PM
Mamo a skąd ja się wzięłam? - pyta mała żabka.
- No, no nie uwierzysz. - mówi mama żaba.
- Mamo ale ja jestem już wystarczająco duża żeby mi powiedzieć.
- No dobrze. Bocian cie przyniósł.
- No, no nie uwierzysz. - mówi mama żaba.
- Mamo ale ja jestem już wystarczająco duża żeby mi powiedzieć.
- No dobrze. Bocian cie przyniósł.
Kawał dodał(a) Agnieszka
Wednesday 5th May 2010 06:54:23 PM
Młody dinozaur pyta mamę:
- Mamo czy my po śmierci pójdziemy do nieba ?
- Nie synku - odpowiada mama. - My po śmierci pójdziemy do muzeum.
- Mamo czy my po śmierci pójdziemy do nieba ?
- Nie synku - odpowiada mama. - My po śmierci pójdziemy do muzeum.
Kawał dodał(a) Agnieszka
Thursday 8th April 2010 10:36:07 AM
Rodzina pawianów zajada obiad. W pewnej chwili matka zwraca się do synka:
- Jedz kulturalnie tego banana nożem i widelcem, a nie tak jak ludzie - łapami...
- Jedz kulturalnie tego banana nożem i widelcem, a nie tak jak ludzie - łapami...
Kawał dodał(a) Agnieszka
Thursday 8th April 2010 10:35:38 AM
Idzie zajączek lasem i spotyka niedźwiadka z motorem. Niedźwiadek pyta się zajączka:
- Przejedziesz się?
- Jasne
Jadą 50km/h, a niedźwiadek się pyta zajączka:
- Zsikasz się?
- Nie
Jadą 120km/h
- Zsikasz się?
- Nie
Jadą 200km/h
- Zsikasz się?
- Nie
Następnego dnia niedźwiadek spotkał zajączka z motorem. Zajączek pyta się:
- Przejedziesz się?
- Jasne
Jadą 130km/h, a zajączek pyta się niedźwiadka:
- Zsikasz się
- Nie
Jadą 230km/h
- Zsikasz się
- Nie
jadą 320km/h
- Zsikasz się?
- Nie
- No to teraz się zesrasz, bo niema hamulców.
- Przejedziesz się?
- Jasne
Jadą 50km/h, a niedźwiadek się pyta zajączka:
- Zsikasz się?
- Nie
Jadą 120km/h
- Zsikasz się?
- Nie
Jadą 200km/h
- Zsikasz się?
- Nie
Następnego dnia niedźwiadek spotkał zajączka z motorem. Zajączek pyta się:
- Przejedziesz się?
- Jasne
Jadą 130km/h, a zajączek pyta się niedźwiadka:
- Zsikasz się
- Nie
Jadą 230km/h
- Zsikasz się
- Nie
jadą 320km/h
- Zsikasz się?
- Nie
- No to teraz się zesrasz, bo niema hamulców.
Kawał dodał Gość: zioooom
Friday 26th March 2010 02:15:13 PM
Pewien prestidigitator pracował na statku wycieczkowym na Karaibach. Widownia się zmieniała, więc iluzjonista tydzień po tygodniu pokazywał te same sztuczki. Jedynym problemem była papuga kapitana, która oglądała te numery tak długo, że powoli zaczynała rozumieć, na czym polegają. Raz zaczęła wołać w czasie pokazu: "Patrzcie! To nie ten sam kapelusz!", "Patrzcie! Chowa kwiaty pod stół!" Magik był wściekły, ale nie mógł nic zrobić, bo jednak była to papuga kapitana. Pewnej nocy statek zderzył się z innym i zatonął. Magik ocknął się sam, dryfujący na kawałku drewna, na którym siedziała również papuga. Oboje się nienawidzili, więc nie odzywali się do siebie słowem. I tak mijał dzień za dniem... Po tygodniu papuga wreszcie mówi:
- OK! Poddaję się! Gdzie jest statek?!
- OK! Poddaję się! Gdzie jest statek?!
Kawał dodał(a) Agnieszka
Thursday 18th March 2010 08:45:55 AM
Zima. Legowisko niedźwiedzi. Mały niedźwiadek budzi starego siwego misia:
- Dziadku! Dziadku, opowiedz mi bajkę!
- Śpij! - mruczy dziadek - ...nie czas na bajki...
- Ale dziadku! No to pokaż teatrzyk! Ja chcę teatrzyk! - krzyczy mały.
- No dooobrze... - sapie dziadek gramoląc się pod łóżko i wyciągając
stamtąd dwie ludzkie czaszki. Wkłada w nie łapy i wyciągając je przed
siebie mówi:
- Docencie Nowak, a co tak hałasuje w zaroślach?
- To na pewno świstaki, panie profesorze...
- Dziadku! Dziadku, opowiedz mi bajkę!
- Śpij! - mruczy dziadek - ...nie czas na bajki...
- Ale dziadku! No to pokaż teatrzyk! Ja chcę teatrzyk! - krzyczy mały.
- No dooobrze... - sapie dziadek gramoląc się pod łóżko i wyciągając
stamtąd dwie ludzkie czaszki. Wkłada w nie łapy i wyciągając je przed
siebie mówi:
- Docencie Nowak, a co tak hałasuje w zaroślach?
- To na pewno świstaki, panie profesorze...
Kawał dodał(a) Agnieszka
Thursday 18th March 2010 08:35:58 AM