Zostań redaktorem tej strony — przeczytaj ogłoszenie.
Sport
Zapytano niewidomego dżokeja czy weźmie udział w zawodach, on odpowiedział:
- Nie widze przeszkód!
- Nie widze przeszkód!
Jak nazywa się sławny japoński piłkarz?
- Kiwa jako tako.
- Kiwa jako tako.
Dlaczego po meczu boisko jest mokre?
- Bo grała Wisła z Odrą.
- Bo grała Wisła z Odrą.
Robert Korzeniowski znów doszedł pierwszy. Żona znowu nie miała orgazmu...
Kawał dodał(a) pulkovnik
Friday 29th May 2009 09:27:29 PM
Jak się nazywa najlepszy japoński zapaśnik?
- Jajami o mate!
- Jajami o mate!
Policjant z drogówki zatrzymuje kierowcę malucha.
- Dlaczego w samochodzie jedzie aż pięć osób?
- Jesteśmy drużyną piłki ręcznej, jedziemy na mecz.
- Coś kręcicie... Pięciu, to za mało, żeby była cała drużyna.
- Dwóch siedzi jeszcze w bagażniku!
- Dlaczego w samochodzie jedzie aż pięć osób?
- Jesteśmy drużyną piłki ręcznej, jedziemy na mecz.
- Coś kręcicie... Pięciu, to za mało, żeby była cała drużyna.
- Dwóch siedzi jeszcze w bagażniku!
Przyjezdza Amerykański bokser do Polski na pojedynek z Andrzejem Golotą. Niestety Andrew zachorowal no i organizotorzy postanowili poszukac kogos kto bedzie sie z nim bij. Daja ogloszenie do gazety. Po dwoch dniach zglasza sie Zenek ze Otwocka. Przed walką soltys mowi do Zenka.
- Za kazda runde ktora przetrwasz na ringu dotajesz 5 win..
Runda pierwsza..
Soltys sie pyta.
- Zenek wytrzymosz.
- Yhy wytrzymom
Runda druga
- Wytrzymosz
- yhy wytrzymom
Tak do 10 rundy
Wtedy soltys zadaje pytanie a Zenek odpowiada
- Nie wytrzymom! Zaraz mu zajebie!
- Za kazda runde ktora przetrwasz na ringu dotajesz 5 win..
Runda pierwsza..
Soltys sie pyta.
- Zenek wytrzymosz.
- Yhy wytrzymom
Runda druga
- Wytrzymosz
- yhy wytrzymom
Tak do 10 rundy
Wtedy soltys zadaje pytanie a Zenek odpowiada
- Nie wytrzymom! Zaraz mu zajebie!
Przed bramą nieba przychodzą Ronaldo, Figo i Beckham. Pierwszego proszą Ronaldo.
Bóg pyta się go:
- Co cię do mnie sprowadza?
Ronaldo odpowiada:
- Od slumsów Rio po ekskluzywne dzielnice Madrytu dawałem radość ludziom grając w piłkę. W tym jestem najlepszy.
Bóg pochwalił go i postawił po swojej prawej stronie. Wchodzi Figo.
- Co cię do mnie sprowadza synu?
- Byłem wzorowym sportowcem i zawsze dawałem z siebie 100%. Kibice zawsze mogli na mnie liczyć.
Bóg zastanowił się przez chwilę i posadził go po swojej lewej stronie. Wchodzi Beckham. Bóg wychyla się i pyta zdziwiony:
- A ty to chyba po piłkę przyszedłeś, co?
Bóg pyta się go:
- Co cię do mnie sprowadza?
Ronaldo odpowiada:
- Od slumsów Rio po ekskluzywne dzielnice Madrytu dawałem radość ludziom grając w piłkę. W tym jestem najlepszy.
Bóg pochwalił go i postawił po swojej prawej stronie. Wchodzi Figo.
- Co cię do mnie sprowadza synu?
- Byłem wzorowym sportowcem i zawsze dawałem z siebie 100%. Kibice zawsze mogli na mnie liczyć.
Bóg zastanowił się przez chwilę i posadził go po swojej lewej stronie. Wchodzi Beckham. Bóg wychyla się i pyta zdziwiony:
- A ty to chyba po piłkę przyszedłeś, co?