Dowcipy i kawały na humor.kurde.pl

Świeża porcja nieświeżych dowcipów. Wydawca: www.kurde.pl

Jeśli do nas zajrzałeś, to znaczy, że szukasz przedniego humoru, śmiechu do łez i dowcipów do opowiadania na imprezach. Dobrze trafiłeś - gwarantujemy świetną zabawę, humor i cięższy, i lżejszy - ale przede wszystkim - gigantyczną dawkę śmiechu! Dla każdego coś dobrego!


Zostań redaktorem tej strony — przeczytaj ogłoszenie.

O bacy

Siedzi baca nad przepaścią i liczy:
- 127, 127, 127...
Przechodzi turysta i pyta:
- Co robisz baco?
Baca zrzuca go w przepaść i liczy:
- 128, 128, 128...

Kawał dodał Anonim

Thursday 28th May 2009 08:22:55 PM

ocena: 3 Aktualna ocena: 3/5.

Skomentuj (0)

*zamknij*

Idzie sobie turysta i w pewnym momencie zauważa Bacę i pyta:
- Baco, co robicie?
- A nic takiego, piore tylko kota.
- Kota? Przecież kota się nie pierze.
Na to Baca:
- A co wy tam turysto wicie, kota się pierze.
Za parę godzin turysta wraca z powrotem. Patrzy a kot leży nieżywy. I zwraca się do Bacy:
- A nie mówiłem, że kota się nie pierze?!
A Baca na to:
- Pierze się, pierze, ale sie nie wykręco.

Kawał dodał Anonim

Thursday 28th May 2009 08:22:55 PM

ocena: 4 Aktualna ocena: 4/5.

Skomentuj (0)

*zamknij*

Góral przyprowadził swoja żonę będącą w ciąży na badania okresowe. Lekarz zbadał gaździnę, przyjął honorarium, pożegnał. Do gabinetu wchodzi mąż i pyta o zdrowie żony. Lekarz odpowiada:
- No cóż, u waszej żony jest ciąża pozamaciczna.
Chłop zbladł i nerwowo sięga po portfel.
- Nie trzeba, gazdo, żona już płaciła.
- Panie doktorze, macie tu 1000 zł, i nie mówcie nikomu, że pozamaciczna, bo jeszcze chłopy mnie wyśmieją, żem nie trafił tam, gdzie trzeba.

Kawał dodał Anonim

Thursday 28th May 2009 08:22:55 PM

ocena: 4 Aktualna ocena: 4/5.

Skomentuj (0)

*zamknij*

Przychodzi turysta do bacy na Polanie Chochołowskiej:
- Baco, macie tu wrzątek?
- Jest, ino zimny.

Kawał dodał Anonim

Thursday 28th May 2009 08:22:55 PM

ocena: 4 Aktualna ocena: 4/5.

Skomentuj (0)

*zamknij*

Śpiewa juhas na hali. Baca nie może wytrzymać i woła:
- Czego się drzes?!!
- Dyć to nie dżez, to folklor!

Kawał dodał Anonim

Thursday 28th May 2009 08:22:54 PM

ocena: 3 Aktualna ocena: 3/5.

Skomentuj (0)

*zamknij*

Płacze zgwałcona Maryna, podchodzi baca:
- Czemu płaczesz Maryna?
- Oj, zgwałcili mnie zgwałcili!
- A o pomoc wołałaś?
- Oj, wołałam wołałam!
- I nikt nie przyszedł?!
- Nikt nie przyszedł!
- A ku wsi wołałaś?
- Oj, wołałam wołałam!
- I nikt nie przyszedł?
- Nikt nie przyszedł!
- A ku halom wołałaś?
- Oj, wołałam wołałam!
- I nikt nie przyszedł?
- Nikt nie przyszedł!
- A ku wierchom wołałaś?
- Oj, wołałam wołałam!
- I nikt nie przyszedł?
- Nikt nie przyszedł!
- A ku lasowi wołałaś?
- Oj, wołałam wołałam!
- I nikt nie przyszedł?
- Nikt nie przyszedł!
- Nikt nie przyszedł?
- Nikt nie przyszedł!
- Toć i ja sobie ulżę!

Kawał dodał Anonim

Thursday 28th May 2009 08:22:54 PM

ocena: 3 Aktualna ocena: 3/5.

Skomentuj (0)

*zamknij*

Nad Morskim Okiem siedzi stary baca. Przechodzący turyści pozdrawiają go i pytają:
- Co tu robicie?
- Łowię pstrągi.
- Przecież nie macie wędki!
- Pstrągi łowi się na lusterko.
- W jaki sposób?!
- To moja tajemnica. Ale jeśli dostanę flaszkę, to ją wam zdradzę.
Turyści wrócili do schroniska, kupili butelkę wódki i zanieśli ją bacy. On tłumaczy:
- Wkładam lusterko do wody, a kiedy pstrąg podpływa i zaczyna się przeglądać to ja go kamieniem i już jest mój...
- Ciekawe... A ile już tych pstrągów złowiliście?
- Jeszcze ani jednego, ale mam z pięć flaszek dziennie...

Kawał dodał Anonim

Thursday 28th May 2009 08:22:54 PM

ocena: 4 Aktualna ocena: 4/5.

Skomentuj (0)

*zamknij*

Turysta w wakacje zachodzi w deszczu do bacówki, baca gościnnie częstuje go gorącą strawą, turysta zajadając spostrzega, że do talerza leci mu z góry woda...
- Baco dach ci przecieka!
- Wim...
- To dlaczego nie naprawisz?!
- Ni mogę, przecież dysc pada.
- To dlaczego nie naprawisz, kiedy nie pada?!!
- A bo wtedy nie cieknie...

Kawał dodał Anonim

Thursday 28th May 2009 08:22:53 PM

ocena: 3 Aktualna ocena: 3/5.

Skomentuj (0)

*zamknij*

- Staro, obróciłabyś się ku mnie!
- Kces mnie, mój chłopecku?!
- Nie, ino puscos bąki...

Kawał dodał Anonim

Thursday 28th May 2009 08:22:52 PM

ocena: 4 Aktualna ocena: 4/5.

Skomentuj (0)

*zamknij*

Rozmawiają dwie gaździny o swoich dzieciach. Jedna z nich się chwali:
- A mój Jasiek to teroz studyjuje w takim uniwersytecie, co to się tak jako nazywo: ugryź - nie, nie ugryź!... użarł - nie, nie użarł... A! Już wim! UJOT!

Kawał dodał Anonim

Thursday 28th May 2009 08:22:52 PM

ocena: 3 Aktualna ocena: 3/5.

Skomentuj (0)

*zamknij*

Pod naszym patronatem:

Skorzystaj z oferty:



Sortuj: tytułu | data | oceny || porządek: rosnąco | malejąco